Strzałkę w górę dostarczyły profilki.pl

sobota, 28 listopada 2015

Pieczone kasztany

Cześć!
Oglądając różne programy kulinarne kucharze przyrządzali kasztany na różne sposoby. Z biegiem czasu moja ciekawość coraz bardziej rosła i rosła. Ciekawiło mnie jak one smakują i czy faktycznie są tak wspaniałe. Będąc przy okazji na zakupach natknęłam się na nie. Pomyślałam sobie, że wezmę ze dwie garści tak na próbę. Przyjechałam do domu i myślałam jak je przyrządzić. W końcu postanowiłam je upiec solo w piekarniku. Tuż po upieczeniu poczęstowałam domowników w tym teścia i męża. Mężowi bardzo zasmakowały, ale teściowi już nie. Mi również średnio smakowały. Jak dla mnie może ich nie być. W smaku są słodkie i wyczuwam w nich lekką nutę wanilii. Ciekawa jestem czy wy lubicie takie przekąski?


Przygotowanie
Kasztany nacinamy na krzyż, układamy na blaszce do pieczenia i pieczemy w nagrzanym piekarniku w 180 st C, ok 15 minut. Możemy zjeść same, ale również można podać je z mięsem.


Pozdrawiam :)

21 komentarzy:

  1. Też miałam "przyjemność" je jeść i niestety nie posmakowały mi. Krem z kasztanów tak samo jest nijaki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale taki krem tez bym z ciekawości spróbowała :)

      Usuń
  2. do spróbowania kasztanów także się przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. za mną też chodzi ciekawość ich smaku :) i chyba też sama muszę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przepada, za kasztanami; dzisiaj właśnie przygotowałam kasztanowy sernik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bym spróbowała kawałeczek :)

      Usuń
  5. Muszę koniecznie kiedyś spróbować :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: http://smilingshrimp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. super, domowe muszą być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O a ja nigdy jeszcze nie jadłam ale bardzo bym chciała kiedyś spróbować

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tych jadalnych kasztanach, ale niestety nie miałam okazji ich jeść. Jestem bardzo ciekawa jak smakują i jak tylko nadarzy się okazja by je spróbować, to na pewno się skuszę ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasztany kojarzą mi się z.... Mediolanem :-) Zajadałam się tam nimi kiedyś w grudniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniały jest krem na twarz z takich świeżo pieczonych kasztanów. polecam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jadłam pieczone kasztany w Paryżu na Placu Pigalle, niestety w smaku były dla mnie nijakie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Proszę o przepis na serniczek !!! Narobiłaś smaka !!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nic specjalnego

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja masę z kasztnów dodaję do mojej masy czekoladowej i smakuje nawet lepiej niż nutella, dzieci i dorośli uwielbiają.Tak przygotowaną masą nadziewam rogaliki, strucle, naleśniki itp. Pysznie i zdrowo!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. smakują jak słodkie ziemniaki jak toś lubi , ale warto spróbować .

    OdpowiedzUsuń

Drogi anonimie bardzo proszę podpisz się jeśli chcesz się wypowiedzieć.
Dziękuję za komentarze :)