Wafelki ryżowe o smaku barbecue oraz mango




 Dzisiaj tak na luzie, przychodzę do was z krótką recenzją dotyczącą wafli ryżowych. Otrzymałam je kilka dni temu do przetestowania. Można się było zgłosić do testów na Fb. Szczęście mi dopisało  i zostałam wybrana. Myślałam, że otrzymam ze dwie paczuszki wafelków, a tymczasem było ich całe pudło. Mile mnie zaskoczyli :)






Wafelki o smaku Barbecue
Składniki:
Pełnoziarnisty ryz brązowy 34%, ryz biały 25%, grys kukurydziany 25%, olej rzepakowy, syrop glukozowy, dekstroza, sól, naturalne aromaty (w tym dymu wędzarniczego) cukier, maltodekstryna, pieprz cayenne, cebula, pomidor. Może zawierać śladowe ilości glutenu, selera oraz mleka, łacznie z laktozą.
******
 Moim zdaniem
Gdy otrzymałam wafelki to od razu otworzyłam każdą paczuszkę i razem z moim teściem testowaliśmy jej zawartość. Mi osobiście ten smak średnio na jeża przypadł do gustu, są bardzo pikantne. Niestety, gdy zjadłam wafelka mój mały brzdąc w brzuszku od razu fikał koziołki. Chyba było za pikantne he he. Osobiście jestem zwolennikiem słodkich smaków i nie za bardzo przepadam za pikantnymi smakami i wafelki mi niestety nie podeszły, ale gdy przyszedł mój mąż z pracy, posmakował to stwierdził, że są bardzo smaczne i zje wszystkie, no cóż jak to mówią kwestia smaku, ale teść podziela moje zdanie :)

 **********

Wafelki o smaku Mango Chutney
 Składniki
Pełnoziarnisty ryz brązowy 34%, ryz biały 25%, grys kukurydziany 25%, olej rzepakowy, cukier, naturalne aromaty, sól, laktoza, dekstroza, kminek, czosnek, przyprawy i zioła (olej z selera), barwniki: ekstrakt z papryki, E160c. Zawiera mleko i produkt pochodne łącznie z  laktozą. Może zawierać śladowe ilości glutenu.
 ******
 Moim zdaniem
Ten wariant smakowy posmakował mi najbardziej. Są one lekko słodkie, ale wyczuwam w nich lekką nutę pikanterii. W sam raz dla mnie. Nie ukrywam, że te są smaczniejsze, jak dla mnie oczywiście i teścia. Mąż jednak woli pikantne. Jak widzicie na zdjęciach są z wierzchu posypane przyprawami.  Jest ich sporo co sprawia, że smak jest wyrazisty. Z tego co się orientuję to są jeszcze inne warianty smakowe, chętnie bym inne wafelki posmakowała, a wy macie ochotę na takie chrupaski?

Dziękuję firmie za udostępnienie produktów do testów. Nie miało wpływu na moją opinię.
http://www.goodfood.pl/pl/
Pozdrawiam Natalia :)


16 komentarzy:

  1. Mango z miła chęcią zjadłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam je ostatnio w biedronce i zastanawiałam się nad ich kupieniem, ale jakoś sobie odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam sobie smak mango w biedronce. spróbowałam i wielkie rozczarowanie. Nie moje smaki. Paczkę oddałam siostrze, która zjadła z apetytem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie sie czyta takie opinie ,obiektywna . ja najbardziej lubie fafle takie bezsmakowe ,jak sobie moge konfitura posmakowac i popic maslanka lub jogurtem naturalnym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wpadłabym na takie połączenie zwykłych wafli z konfiturą.
      Muszę spróbować :)

      Usuń
  5. Smaki faktycznie ciekawe. A bardzo lubię wafle ryżowe. Dla mnie wersja pikantna :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też czekam na paczkę od nich :-) jestem ciekawa smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa czy będą ci smakowały :)

      Usuń
  7. Co za zgodność z teściem :) Mój W. też lubi pikantne smaki, więc pewnie by mu smakowały.

    OdpowiedzUsuń
  8. z BBQ niekoniecznie, ale z mango czemu nie, chętnie spróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Natalio mi bardziej smakowały wafle o smaku mango, moim chłopakom natomiast barbecue :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię wafle ryżowe. Czasami kupuję. Nie jadałam jeszcze o smaku mango, ani barbecue. Ale jak spotkam to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Będę musiała spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupuję takie wafle tylko bezglutenowe i bez wersji smakowej i jej zamiast chleba:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi barbecue bardzo przypadły do gustu, lubię ostre :D

    OdpowiedzUsuń

Drogi anonimie bardzo proszę podpisz się jeśli chcesz się wypowiedzieć.
Dziękuję za komentarze :)

Copyright © Mała kuchareczka